Analiza techniczna rynków finansowych
 Oceń wpis
   

"Analiza techniczna rynków finansowych" Johna Murphy'ego jest jednym z trzech tytułów predystynowanych do miana najlepszego podręcznika analizy technicznej lub"biblii" analizy technicznej. Pozostałe dwie to: "Analiza techniczna rynków terminowych" Schwager'a i "Podstawy analizy technicznej" Pring'a. Wszystkie trzy mają sporo wykresów i opisów formacji, wskaźników, trendów oraz wszystkich arkanów analizowania spółek giełdowych.

Jednak to książka Murphy'ego jest najpopularniejsza zarówno w Polsce jak i w krajach anglosaskich. Pomimo, że została napisana kilkanaście lat temu wciąż pozostaje niepokonana jako bestseller w dziedzinie analizy technicznej.

"Analiza techniczna rynków finansowych" jest obszerną pozycją - ponad 500 stron formacji i wykresów wraz z opisami. Są tu zgrupowane różne dziedziny analizy technicznej: jest rozdział poświęcony świecom japońskim, jest rozdział o wykresach punktowo-symbolicznych jest też rozdział dotyczący fal Elliotta. Są opisane oscylatory, średnie, cykle, formacje oraz wskaźniki analizy technicznej, a nawet zasady tworzenia komputerowych systemów transakcyjnych.

W książce wszystkie ważniejsze pojęcia analizy technicznej są ilustrowane odpowiednimi wykresami.Analiza techniczna - Murphy Jest to pozycja uniwersalna, jako że zasady analizy technicznej można stosować na giełdzie, rynkach surowcowych i forexie. Opisane jest zastosowanie technik analizy technicznej w praktycznej grze giełdowej.  Wiedza jest przekazywana w dość klarowny sposób, łatwy do zrozumienia przez średnio zaawansowanych inwestorów.

Na końcu znajduje się zbiór testów ułatwiający sprawdzenie, czy dobrze przyswoiliśmy wiedzę zawartą w poszczególnych rozdziałach.

John Murphy jest też autorem innej znanej pozycji na naszym rynku: „Międzyrynkowa analiza techniczna”.

Komentarze (1)
Kupię akcje....
 Oceń wpis
   

Kupię akcje Tauron, Enea, PZU, PGE, BOT... (niepotrzebne skreślić). Takie ogłoszenia pojawiały i pojawiają się głownie na forach internetowych. To cwaniacy żerujący na potrzebach gotówkowych pracowników firm próbują przechwycic akcje pracownicze i zyskać więcej niż na standardowej IPO (ofercie na rynku pierwotnym).

Trzeba przyznać, że dotychczas przedsiębiorczym cwaniakom szło nieźle - mieli przebitki większe niż szary tłum kupujący od ministra skarbu. Jednak nastąpił przełom: Już w PZU oferty dla pracowników przebiły cenę emisyjną (cwaniacy oferowali 320-380 zł przed ofertą) jednak prawdzią klęską okazała się oferta Tauronu. Ceny na rynku ofert składanych pracownikom wywindowano do 1,20-1,70 zł. To grubo wyżej niz cena emisyjna podana przez ministra Skarbu Państwa (0,57 zł).

Teraz przedsiębiorczy kupcy akcji od pracowników naprawdę dostali po palcach. Na ceny po których kupowali akcje od pracowników przyjdzie im długo poczekać. Chciwość połączona z niewiedzą zbiera żniwo. A wystarczyło dokonać analizy fundamentalnej spółki, aby przekonać się jaka cena jest realna, odjąć dyskonto 15% i nie kupować po wyższej cenie. Jednak owczy pęd kupców- lemingów przeważył nad rozsądkiem i wiedzą. Przedsiębiorczość i cwaniactwo to nie wszystko - czasem przydaje się zdrowy rozsądek i przede wszystkim analiza spółki oraz ekonomia polityczna (wybory). Handel to wymiana korzyści: zagłosujemy na Komorowskiego jak zarobimy na Tauronie  :-)  

Jeżeli ktoś narzeka na obecne zasady prywatyzacji, to albo jest "wtopionym" cwaniaczkiem, albo fanem opozycyjnej partii, albo bankowcem odciętym od kredytowego cyca.

Komentarze (1)
Akcje Tauron - cena
 Oceń wpis
   

Wyceny akcji przed ofertą na rynku pierwotnym cieszą się sporym powodzeniem. Jeżeli sa dobrze i bezstronnie przeprowadzone mogą pomóc w podjeciu decyzji o zapisie w ofercie pierwotnej. Teraz czeka nas Tauron - spółka z branzy energetycznej. Takich spółek na giełdzie jest już kilka, więc nie będzie to taki hit jak PZU, które praktycznie otworzyło nową branżę - ubezpieczenia (TU Europa własciwie nie istnieje z powodu niskiego "free float").

Moim zdaniem Tauron nie jest ciekawą inwestycją. Takie spólki są już na giełdzie, a co ważniejsze Tauron czeka kosztowny proces modernizacji w najbliższych latach. Być może nowa emisja akcji, która rozwodni zyski podrasowane przed ofertą na rynku pierwotnym (spólka zdaje się podjęła dość kontrowersyjne decyzje zwiększając opłaty klientów przed IPO) znacznie pogorszy wskaźniki finansowe w najbliższych latach. Co za tym idzie nie widzę tej spółki jako inwestycji długoterminowej, co jednak nie oznacza, że debiut bedzie zły.

Jeszcze przed publikacją prospektu pojawiły się wyceny niektórych biur maklerskich:

  • UniCredit: 0,86 - 1,03 zł
  • ING:          0,80 - 0,94 zł
  • BRE:          0,92 - 0,94 zł
  • PKO BP:     0,77 - 0,95 zł
  • BOS:          0,82 - 1,09 zł
  • Trigon:       0,81 - 1,04 zł

 

Według analityków, odpytywanych przez "Parkiet", cena w ofercie będzie w okolicy 77-78 groszy.

W dniu publikacji prospektu pojawiła się również niezależna wycena Tauron SA na portalu www.buffett.pl popularyzującym inwestowanie skoncentrowane wg strategii Buffetta i Grahama: zależnie od metody 0,74 zł lub 1,09 zł. 

W ciągu pierwszych 30 dni notowań Menadżer Stabilizujacy może dokonać skupu do 10% akcji po cenie nie wyższej niż cena sprzedaży dla inwestorów instytucjonalnych, która z kolei może być wyższa niż cena sprzedaży dla inwestorów indywidualnych.

Jeśli miałbym wybierać to wolę poczekać na nową emisję TU Europa lub ofertę GPW niż kupować Tauron. Ale być może również tu da się zarobić :-) - wszystko zależy od ceny sprzedaży, sytuacji na GPW w momencie debiutu i determinacji inwestorów instytucjonalnych. 

Aktualizacja 2.06.2010: Cena maksymalna w ofercie  spółki Tauron została ustalona na 0,70 zł, poinformował w środę minister skarbu Aleksander Grad.

Komentarze (2)
Dywidenda PZU
 Oceń wpis
   

Dywidenda PZU SA za 2009 r. została zaproponowana przez zarząd w wielkości 10,91 zł. Data ustalenia prawa do dywidendy ma przypadać na 25 sierpnia 2009 r. Czyli akcje trzeba mieć na rachunku trzy dni robocze wcześniej. Wypłata dywidendy ma nastąpić 9 września 2009 r. Takie są propozycje zarządu. Prezes Klesyk wspominał w wywiadzie, że dywidenda mogła by być nawet większa bez szkody dla spółki. Jeżeli Skarb Państwa będzie miał braki w dochodach, wówczas niewykluczone, że wartość dywidendy zostanie zwiększona - wszystkiego dowiemy się na Walnym Zgromadzeniu spólki w dniu 10.06.10.

Dla inwestorów długoterminowych, wierzących, że spółka w dalszym ciągu będzie wypłacała dywidendę na poziomie 25-45% zysku ciekawe może być obliczenie przy następujących założeniach:

  • coroczny wzrost dywidendy - 7%
  • oprocentowanie lokaty lub obligacji, na które trafi dywidenda - 5%
  • konto IKE, na którym dywidenda nie jest obciążona podatkiem "Belki"

Po 13 latach nasze konto z tytułu wypłacanej dywidendy i jej lokowania powiększy się o 326,50 zł, czyli wiecej niż zapłaciliśmy za akcję PZU. Przez te 13 lat również cena akcji PZU może wzrosnąć np do 999 zł.

Obliczenia są nieubłagane i poprawne. Oczywiście sceptycy mogą powiedzieć, że część zysku zje inflacja, że PZU zbankrutuje w tym czasie, że będzie wojna i ogromna susza za którą PZU wypłaci wielkie odszkodowania, że politycy rozkradną PZU i nic z niego nie zostanie, itd.

Na malkontentów nie ma rady. Oni nie kupili PZU, bo dla nich jest warte mniej niż 150 zł, a gdy będzie po 150 zł też nie kupią, bo kto inwestuje gdy krew się leje i tną spadające noże.

Jednak, gdy dokładnie przestudiujemy zestawnienie dywidend za ubiegłe lata, widać, że są spólki, w których wypłacane dywidendy, po kilku latach przewyższają koszt zakupu akcji spółki.

dywidendy PZU

 

Komentarze (1)
Powódź 2010 a PZU
 Oceń wpis
   

Jak powszechnie wiadomo PZU ubezpiecza, między innymi od powodzi. Część inwestorów obawia się spadku cen, albo wręcz zakłada krach PZU z powodu wypłacania odszkodowań powodzianom. Szacuje się, że straty wyniosą około 200 milionów zł. Jednak duża liczba ludności (nawet tej zagrożonej corocznie powodzią) nie ubezpiecza się. Liczą, że opiekuńcze państwo pomoże. Są albo cyniczni, albo jak dzieci we mgle. Państwo -  to znaczy my wszyscy dołożymy się do pomocy ludziom, którzy wolą przepić te kilkaset zł składki rocznie, niż pójść do agenta ubezpieczeniowego.

Ja twierdzę, że powódź może pogorszy wyniki PZU za II kwartał 2010 r. ale długofalowo spowoduje przyrost składek, bo jednak część społeczenstwa zamiast kilku butelek wina wykupi ubezpieczenia. Im częściej natura będzie przypominać o swych prawach, tym więcej składek i zysku w PZU.

Inna sprawa, że codziennie ginie w wypadkach samochodowych kilkadziesiąt osób. Ich rodziny przeżywają dramaty nieporównywalne z zatopieniem piwnicy przez wodę. Uszkodzone i skasowane pojazdy to wartość kilkaset milionów zł rocznie. Całkowity bilans strat rocznie z tytułu wypadków drogowych wynosi ok. 2 % produktu krajowego brutto (PKB)! Koszt społeczny jednej zabitej osoby to prawie 1 mln złotych. Jednak premier nie odwiedza rodzin ofiar wypadków, pogrążonych w żałobie, TV nie pokazuje co pół godziny staranowanych samochodów i rozbitych motocyklistów. Po prostu to jest chleb powszedni. Żadna wiadomość, bo wypadek zdarza się co godzinę, codziennie.

Materialnie roczny bilans strat jest większy niż w wyniku powodzi. Ludzi ginie znacznie więcej, ale prawie nikt się tym nie zajmuje, bo to nie jest NEWS. W naszym obecnym wirtualnym świecie media kreują rangę ważności, popularności. Nie oglądaj TV, ćwicz myślenie, a więcej zarobisz na GPW. 

Komentarze (4)
Cena akcji PZU na debiucie
 Oceń wpis
   

Nieco przyspieszony debiut PZU na giełdzie już w dniu 12 maja 2010 r. Przypominam, że w tym dniu handel akcjami PZU zacznie się nieco wcześniej - o godzinie 8.45 zobaczymy pierwszą cenę PZU na rynku wtórnym. Na pierwszą sesję nie są przyjmowane zlecenia PKC - trzeba podać swoją cenę. Należy jeszcze zwrócić uwagę, że debiut tak dużej spółki jak PZU oraz duża ilość akcjonariuszy niosą za sobą niebezpieczeństwo "zatkania się" systemu informatycznego giełdy lub biur maklerskich. Już tak bywało, że trudno było złożyć zlecenie lub zlecenia wchodziły z dużym opóźnieniem w czasie pierwszej sesji giełdowej. 

Od 12 maja 2010 r. do 14 maja 2010 r. Giełda Papierów Wartościowych będzie publikować na swojej głównej stronie internetowej www.gpw.pl kurs akcji spółki PZU SA w czasie rzeczywistym informuje serwis GPW.

Każdy gracz giełdowy jest ciekawy tego debiutu i wyceny. Ci, którzy kupili akcje, często na podstawione osoby, wierzą że zyskają i debiut będzie conajmniej po 350 zł. Pesymiści (lub realiści) sądzą, iż akcje PZU da się kupić taniej niż na rynku pierwotnym - niektórzy zapowiadają nawet cenę 150 zł. Kto będzie miał rację, jak zwykle, pokaże Pan Rynek.

Aby w miarę realnie podejść do wyceny należy wziąć pod uwagę następujące czynniki: 

  • ostatnie spadki na giełdach
  • olbrzymi pakiet pomocowy w ramach UE
  • osłabienie złotego (zagranica mniej dewiz dostanie za sprzedaż PZU)
  • ceny w nieoficjalnym handlu PZU przed IPO (350-380 zł)
  • dość dużą ilość akcji pracowniczych
  • opcję stabilizacyjną kursu (zbieranie akcji przez Credit Suisse poniżej ceny emisyjnej)
  • perspektywy spółki w przyszłości
  • zapowiadaną dość dużą dywidendę
  • wyceny analityków
  • psychologię tłumu
  • szybkie wejście do WIG20

 

Komentarze (0)
Rekiny łowią leszcza
 Oceń wpis
   

Drobni inwestorzy na giełdzie są często nazywani leszczami. To taka popularna, nagminnie spotykana bezbronna rybka. Nie ma okresu ani wymiaru ochronnego - może być odławiana cały rok. Ale nawet te wodne leszcze próbuja uratować życie, gdy do zbiornika wodnego dostanie się żarłoczny szczupak - uciekają, kryją się w mule i wodorostach - jednym słowem wykazują instynkt przetrwania.

Natomiast giełdowe leszcze są bezwolne, nie reagują na zagrożenie, dobrowolnie oddają kasę rekinom i szczupakom, czasem sobie tylko zaklną pod nosem, ale nie mają odwagi sprzeciwić się mocarzom GPW. Kilka dni temu pisałem jak powinna wyglądać konstrukcja oferty na rynku pierwotnym, aby drobni inwestorzy mogli coś zarobić. Odzew był mizerny. Jak widać leszcze idą na samozagładę jak lemingi.

Dzisiaj przybliżymy leszczom jeden z kluczowych punktów, w którym tracą pieniądze na rynku pierwotnym i sami godzą się na te niekorzystne warunki. Cóż zrobić, bezwolne istoty nie potrafią sobie uzmysłowić, że znowu są obdzierane z pieniędzy w majestacie prawa (giełda to miejsce, gdzie bogaci odbierają biednym pieniądze za ich zgodą i zgodnie z prawem).

Pieniądze przyniesione przez leszcze na ofertę PZU zostały wpłacone do kasy biura maklerskiego między 20 a 28 kwietnia. Debiut został ustalony na 12 maja. Czyli od 14 do 22 dni kwota 9 375 zł jest nieoprocentowana i niedostępna. Można powiedzieć, że giełdowy ludek założył lokaty 2-3 tygodniowe z zerowym oprocentowaniem. Miraż wirtualnych zarobków przysłania realne straty. Każdy z uczestników tej zabawy w prywatyzację poniósł stratę około 18-28 zł  z tytułu utraconych korzyści. Zarobiły banki! Ich łączny zarobek na depozytach wszystkich 250 tys. drobnych rybek to kwota około 5,8 mln zl - bez ryzyka i bez specjalnych kosztów.

Tymczasem w krajach o wyższej kulturze bankowości jest trochę inaczej. Pieniądze inwestorów są blokowane na rachunkach biorących udział w ofercie pierwotnej, ale są  oprocentowane i dostępne (można zrezygnować z zapisu). Tam reguły gry dla rekinów i szczupaków są podobne - zapłata następuje w momencie kupna towaru, jakim są akcje, a nie z kilkutygodniową przedpłatą jak za pralkę Frania w socjaliźmie.

Niedouczone leszcze nie zdają sobie sprawy, że wyjdą na zero dopiero gdy debiut będzie po 313,50 zł. Duzi inwestorzy, którzy nie muszą robić przedpłat, bo płacą w momencie przyznania akcji już zarabiają na takim debiucie. Jeżeli ktoś zerwał lokatę, aby zapisać się na akcje PZU, poniesie jeszcze wyższe straty (utracone odsetki).

Setki tysięcy planktonu giełdowego dokłada się do sutych premii i bonusów bankierów. Ilu z leszczy dałoby 30 zł bezrobotnemu czy bezdomnemu, którzy naprawdę potrzebują tych pieniędzy? - lemingi wolą dotować bogatych niż biednych.

Miłe leszcze, pocieszcie się,  mogło być gorzej. Mogliście zadeponować 10 000 zł bez procentu na kilkanaście dni, a redukcja mogła być 50% - wtedy wtopa byłaby jeszcze dotkiwsza, ale kto z lemingów posługuje się matematyką?  

Jestem na Facebooku - przyłącz się do inicjatywy

Komentarze (10)
Prywatyzacja PZU, Taurona, GPW...
 Oceń wpis
   

W tym roku mamy wysyp dużych ofert Skarbu Państwa na rynku pierwotnym. Trwa oferta PZU na rynku pierwotnym, wkrótce będą sprzedawane akcje Taurona, a pod koniec roku sama  Giełda Papierów Wartościowych (GPW) zostanie sprywatyzowana. Takie oferty sprzyjają większemu zainteresowaniu społeczeństwa giełdą, ale także wspomagają powstanie w Warszawie regionalnego centrum finansowego - nasza giełda ma szansę zostać liderem regionalnym pod względem kapitalizacji i obrotów.

Aby szczęście było pełne i aby rząd uzyskał dodatkowe punkty w opinii publicznej dobrze by było gdyby wszystkie te oferty przyniosły zysk drobnym akcjonariuszom. Pierwszy mały kroczek został zrobiony: ograniczono liczbę zapisów na akcje PZU do 30 szt. na osobę. Pozwala to uniknąć szerokiej akcji kredytowania, na której zarabiały tylko banki i biura maklerskie.  Część inwestorów twierdzi, że limit około 10 000 zł na osobę to zbyt mało. Też jestem tego zdania.

Dlatego warto  rozważyć, oprócz zwiększenia limitu, powiedzmy do 30 000 zł na osobę, również inny podział puli sprzedawanych akcji. Mianowicie zamiast kierować do inwestorów indywidualnych 30% akcji, należałoby kierować do nich całą ofertę - 100% akcji, a wycena akcji w ofercie pierwotnej powinna być z kilkuprocentowym dyskontem względem wycen kilkunastu niezależnych firm doradczych. Oprócz tego powinna być opcja stabilizacyjna dopuszczająca skupowanie akcji na rynku wtórnym przez wybrany podmiot brokerski poniżej ceny emisyjnej przez 3-6 miesięcy.

Uzasadnienie jest następujące:

  • duża część społeczeństwa nie dostała żadnych akcji pracowniczych, na których pracownicy prywatyzowanych firm zarobili krocie (np w PZU około pół miliona)
  • wszystkie prywatyzowane firmy mają korzenie w PRLu, czyli są naszym wspólnym dorobkiem
  • większy limit przydzielonych akcji dla każdego chętnego inwestora
  • umożliwiamy z dużym prawdopodobieństwem wzbogacenie szerokich rzesz społeczeństwa
  • skup atrakcyjnych akcji na rynku wtórnym przez inwestorów instytucjonalnych powinien doprowadzić do zysku inwestorów indywidualnych
  • byłoby to prawdziwe uwłaszczenie społeczeństwa, w przeciwieństwie do chybionego programu NFI
  • polskie firmy przede wszystkim dla Polaków
  • wzbogacenie indywidualnych inwestorów byłoby sfinansowane w przeważającej części kapitałem zagranicznym
  • brak mozliwości dołowania kursu przez podaż ze strony inwestorów instytucjonalnych

Precedens, co prawda ułomny, został już dokonany. Program Powszechnej Prywatyzacji w latach 1995-1998, oferujący świadectwa udziałowe w Narodowych Funduszach Inwestycyjnych umożliwił przekazanie w ręce wszystkich Polaków pewnej cząstki majątku narodowego. Dwie wady tego programu, to fakt, że w tych czasach, na początku istnienia giełdy w Polsce, mało kto orientował się co dostaje do ręki i jaką to ma wartość; po drugie, spólki wchodzące w skład funduszy to była III liga (małe, nieznane, w trudnej sytuacji finanasowej).

W większości krajów przy dużych prywatyzacjach są oferowane róznego rodzaju preferencje dla inwestorów indywidualnych. Od Kenii, poprzez Bahrain, Sri Lankę do Chin w ofertach prywatyzacyjnych stosuje się preferencje drobnych inwestorów, zarówno jesli chodzi o dyskonto (5-10%) jak i o korzystniejszą stopę redukcji.  U nas dochodzą jeszcze zaszłości z przekszałcenia ustroju socjalistycznego na kapitalistyczny i te preferencje powinny być jeszcze większe. 

Co Państwo o tym sądzą? Może warto zainteresować polityków podobnym pomysłem? Jeżeli masz swoje zdanie na ten temat - zostaw komentarz.

Jestem na Facebooku - przyłącz się do inicjatywy

Komentarze (1)
Ranking wycen i prowizji w ofercie PZU
 Oceń wpis
   

W poprzednim wpisie podałem link do jednej z pierwszych niezależnych wycen PZU. Teraz wysypały się kolejne. Każde biuro maklerskie chce w ten sposób zareklamować swe usługi. Odpowiednie wyceny wartości akcji PZU są następujące:

  • BOŚ od 283 do 344 zł
  • BZWBK od 261 - 370 zł
  • PKO BP od 295 - 388 zł
  • Deutche Bank od 327 - 383 zł
  • Millennium od 287 -  343 zł
  • BDM od 326 -  386 zł
  • DM AmerBrokers od 329 - 372 zł
  • Konsorcjum sprzedażowe (Morgan Stanley, Credit Suisse, Deutsche Bank i Goldman Sachs) od 289 -382 zł

Widać dość duży rozrzut wycen - dlatego każdy będzie miał trafną prognozę :-) oraz średnią powyżej ceny oferty na rynku pierwotnym, co wzbudza nadzieje szaraczków na zyski z oferty.

 

Domy maklerskie rozpoczęły również promocję oferty PZU radykalnie zmniejszając prowizje, zwłaszcza internetowe:  

  • DI BRE - 0%
  • XTB pierwszy tydzień po debiucie (5 dni sesyjnych włącznie z dniem debiutu) - 0,1% 
  • BGŻ - 0,18%  
  • DM BZ WBK , DM BOŚ , DM PKO BP - 0,19%
  • ING Securities - 0,25%
  • Alior Bank - 0,29%
  • BPH SA - 0,30%

W DM BZ WBK jest konkurs, w którym inwestor, odgadując trafnie cenę debiutu akcji PZU, może wygrać notebooka HP (do wygrania jest ich dziesięć).  Jak tak dalej pójdzie, to biura maklerskie będą dopłacać do biznesu.

 

Dla długoterminowych inwestorów korzystne wydaje się umieszczenie akcji PZU na maklerskim koncie IKE, gdzie zyski z transakcji i dywidend nie są opodatkowane "podatkiem Belki". Niestety niewiele biur maklerskich prowadzi takie konta. Tutaj podane są podstawowe parametry kont maklerskich IKE 

Komentarze (2)
Wycena akcji PZU
 Oceń wpis
   

Rusza długo oczekiwana oferta PZU na rynku pierwotnym. Obszerny (ponad 700 stron) prospekt już jest opublikowany. Cena maksymalna do zapisów będzie znana 19.04.2010. Wiadomo już, że każdy będzie mógł się zapisać na 3 - 30 akcji. Od poniedziałku ruszy reklama i akcje wkrótce trafią pod strzechy.

Wszyscy, którzy pamiętają ofertę PGE na rynku pierwotnym, zastanawiają się, czy będzie taka sama kicha, czy też może uda się zarobić. Analitycy, jak zwykle optymistycznie, wyceniają akcje na 292-398 zł. Prezes Klesyk  mówi, że będzie zawiedziony jeśli kapitalizacja nie osiągnie 30 mld zł. To oznacza cenę 360 zł.

Zaprzyjaźniony makler wycenia PZU bardzo optymistycznie na 553 zł w długoletniej perspektywie. Jako fana Warrena Buffetta pewnie stać go na  czekanie przez lata na tą cenę. Tu jest link do jego wyceny PZU.

Inne wyceny są tutaj i tutaj:

Dużo młodych graczy liczy na małe up na starcie, w pierwszym dniu notowań, a potem zwała nawet do 250 zł. Ja się pytam, dlaczego w takim razie ma być wzrost na debiucie, jeżeli przewidują down, to kto będzie pchał PKC-em do góry? Na dużą zwałę jednak bym nie liczył w związku z opcją stabilizującą. Credit Suisse może zbierać akcje z rynku po cenie niższej niż emisyjna. Pocieszające jest również, że Eureko przez pół roku, a Skarb Państwa do 2012 roku nie będą sprzedawać akcji. Nie napawa radością, że spólka przed IPO pozbyła się gotówki i wypłaciła dotychczasowym akcjonariuszom megadywidendę - 147 zł/ akcję.

Na wycenę w pierwszym dniu notowań największy wpływ będzie miała aktualna koniunktura na rynkach giełdowych, cena emisyjna oraz stopień redukcji wśród inwestorów instytucjonalbych. Dopóki tych parametrów nie bedziemy znali mozemy tylko zgadywać. Osobiście obstawiam w tej chwili przebicie około 30-40 zł. 

Jedno jest pewne: zarobią pracownicy :-)

Dodane 19.04.2010:

Dziś Ministerstwo Skarbu podało maksymalną cenę emisyjną PZU - 312,50 zł. Jest to mniej niż spodziewała się większość analityków. Co za tym idzie zwiększa się prawdopodobierństwo zysku w pierwszym dniu notowań.

Komentarze (2)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
Najnowsze wpisy
2010-07-02 13:56 Analiza techniczna rynków finansowych
2010-06-22 10:10 Kupię akcje....
2010-06-01 11:29 Akcje Tauron - cena
2010-05-27 09:51 Dywidenda PZU
2010-05-19 14:15 Powódź 2010 a PZU
2010-05-11 11:42 Cena akcji PZU na debiucie
2010-05-06 11:08 Rekiny łowią leszcza
2010-04-27 11:31 Prywatyzacja PZU, Taurona, GPW...
2010-04-22 10:03 Ranking wycen i prowizji w ofercie PZU
2010-04-18 20:28 Wycena akcji PZU
2010-03-30 13:11 Trader VIC II
2010-03-05 09:49 Optymalizacja lokat bankowych
2010-02-26 11:24 Matematyka to klucz do bogactwa
2010-02-17 18:04 Najlepsza lokata bankowa
2010-01-26 19:34 Walentynki - prezent dla handlowców
Najnowsze komentarze
2010-08-23 21:31
aix:
Dywidenda PZU
tyle że mamy 2010 a nie jak w artykule 2009
2010-08-05 15:18
Krzysztof W:
Forex - wady
Można spróbować grać w długim terminie. Wówczas kursy zachowują się dość racjonalnie i widać[...]
2010-07-06 10:16
RoBo_invest:
Analiza techniczna rynków finansowych
Ze swej strony rowniez polecam obie ksiazki Murphy'ego. Analiza techniczna rynkow finansowych[...]
O mnie
Optymist
Inwestowanie to sztuka !
Ankieta
Która spólka da najwięcej zarobić w ciągu 5 lat ?
Bank BPH
Bioton
KGHM
Kopex
Lotos
Police
Sanok
Stalprofil
Świecie
WSiP
Zelmer
Żywiec